książeczka telefoniczna olafa


onegdaj, gdy komórki były wyposażeniem tylko batyskafów ze słoniną niemożliwą, a nam, chłopakom ze wsi udostępniono telefony stacjonarne, budki na karty, tudzież żetony, zrobił jam dla kolegi olafa, zagubionego w świecie numerów telefonicznych taką oto przydatną książeczkę. były tam adresy do wszystkich z tynk gruppe, plus cała reszta, aż po popularne numery służb ratowniczych, czy nawet porządkowych. ku chwale dziczyzny!

0 komentarze:

Prześlij komentarz

otocz otoczaka